Grobowiec jak stół biesiadny

straz miejska radoiwoz

Świadkiem niecodziennego i wręcz bulwersującego zdarzenia była 78- letnia Krystyna Sucharska, mieszkanka osiedla Pułanki, która po południu odwiedziła grób swojego męża na Cmentarzu Parafialnym przy ulicy Denkowskiej.
– Jak żyje to jeszcze czegoś takiego nie widziałam – mówi zbulwersowana pani Krystyna.- W pobliżu jednego z grobowców w jednej z bocznych alejek trwała normalna libacja alkoholowe. Na płycie grobu stała butelka z winem, a obok leżały jakieś ciastka. Płyta grobowca służyła najwyraźniej trzem panom i jednej pani za stół biesiadny. To jest wręcz przerażające jak ci ludzie się zachowywali. Śmieli się i przeklinali. Im się chyba wydawało, że wcale nie są na cmentarzu, na którym spoczywają zmarli. To byli młodzi aczkolwiek bardzo zaniedbani ludzie. Ja się zastanawiam kto ich wychowywał. Jakie oni wynieśli wartości ze swoich domów. Gdy przechodziłam obok nich i bardzo się bałam to oni jeszcze głośniej się śmieli i ironicznie zapraszali mnie do swojego towarzystwa. Gdy wróciłam do domu to długo nie mogłam dojść do siebie. Byłam cała roztrzęsiona.
Jak się okazuje to nie pierwszy przypadek spożywania alkoholu na cmentarzu.
– Często dochodzi do sytuacji, kiedy to ludzie młodzi piją alkohol na Cmentarzu Parafialnym przy ulicy Denkowskiej – mówi zastępca komendanta straży miejskiej Marcin Gruszka. – Ten cmentarz znajduje się w pobliżu blokowisk i to najczęściej młodzież z tych bloków wybiera sobie cmentarz jako miejsce zakrapianych spotkań. Problem spożywania alkoholu jest szczególnie uciążliwy i niebezpieczny dla osób odwiedzających groby swoich bliskich, dlatego każdy kto zdecyduje się na spożywanie alkoholu na terenie cmentarza zostanie pociągnięty do odpowiedzialności karnej za zakłócenie spokoju i porządku publicznego lub wywołania zgorszenia w miejscu publicznym za co grozi mandat karny do 500 zł lub kara grzywny do 5 tyś. zł jeżeli sprawa swój finał znajdzie w sądzie. Jeżeli ktoś będzie świadkiem podobnego zdarzenia proszę o jak najszybszą informację. Wystarczy zatelefonować pod numer 986, a patrol na pewno przyjedzie jak najszybciej.
Straż miejska zapowiada, że nie będzie pobłażliwa dla osób, które nie szanują miejsc wiecznego spoczynku. Widząc podobne ekscesy informujmy o tym odpowiednie służby, ponieważ nie może być tak, żeby ludzie bez elementarnych zasad wychowania i kultury lekceważyli nawet nekropolie.

Polecamy również