W „Hutniku” wrze

hutczolo

Podczas spotkania mieszkańców z zarządem spółdzielni „Hutnik” lokatorzy oczekiwali wyjaśnień ze strony zarządu. Co dalej- czy grozi im odcięcie mediów, czy będą mieszkać w nieogrzewanych mieszkaniach, czy będzie woda w kranach? Jak mówi Krystyna Jarzębińska, przewodnicząca komitetu mieszkańców, pomimo zadawania konkretnych pytań nie otrzymali merytorycznych odpowiedzi.

Gdzie są te pieniądze, które wpłacamy do spółdzielni za czynsze i za media. Okazuje się, że te pieniądze nie wpływają do spółek. U nas jest około 1700 członków spółdzielni, a mieszkańców jest około 5 tysięcy, a pieniądze wpływają do komornika, a nie do dostawców mediów – pytała Krystyna Jarzębińska.

Komornik blokuje konta spółdzielni, które zajął pod koniec października ubiegłego roku. Z tego powodu spółdzielnia nie płaci bieżących należności dostawcom mediów.

Jak tłumaczy Marek Zborowski, pełniący obowiązki prezesa spółdzielni w celu rozwiązania problemów spółdzielni, zarząd złożył do sądu dwa wnioski. – Jeden to jest zażalenie na wydane postanowienie sądu rejonowego w Ostrowcu Świętokrzyskim o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu na podstawie, którego toczy się egzekucja. Drugi to wniosek opozycyjny, w którym negujemy zasadność długu na podstawie dokumentów, które są w naszym posiadaniu a które syndyk wcześniej honorował, później jednak ogłaszał przetarg, pomimo, że ostateczny termin na spłatę należności już minął po 2015 roku. Po tym czasie reszta długu według porozumienia miała zostać umorzona- dodaje Marek Zborowski.

Władze miasta zapewniają, że media, które są dostarczane do mieszkań przez spółki miejskie, nie zostaną odcięte. Zarząd czeka obecnie na postanowienia sądu. Dług spółdzielni sięga już ponad 17 mln zł wobec wierzycieli oraz 2 mln zł wobec dostawców mediów.

hut1 hut2hut3 hut5hut6

Polecamy również